Nasz biuletyn
UWAGA! DODATEK NOWOROCZNY
Grudzień 2004 - Styczeń 2005  
NR 56

 

GRATULACJE
7-go grudnia 2004 r. w Ambasadzie RP w Helsinkach JE Ambasador Pan Stanisław Stebelski wręczył Adamowi Korpakowi i Henrykowi Bigosowi odznaczenia państwowe nadane przez Prezydenta RP.


Gratulujemy serdecznie odznaczonym!

PODZIEKOWANIA


Pełni podziwu i zachwytu dziękujemy serdecznie dzieciom polonijnym z klubu przedszkolaka KOLIBEREK, ich rodzicom oraz Oli Bhebhe i Anecie Nurmi - za tegoroczne wspaniałe, piękne i wzruszające Jasełka! Podziękowania należą się także Jurkowi Andzińskiemu, który miał "pewne konszachty" z Mikołajem oraz tym wszystkim, ktorzy pomogli zorganizować Jasełka i to w tak krótkim terminie. Bardzo się cieszymy, że wszystko się udało i tak pięknie wypadło. Dziękujemy!

Zarząd

W numerze:
Str. 1. aktualności, Walne Zebranie
Str.2. d.c.aktualności, Posłanie do Polaków w świecie
Str.3. Polonia w Turku, Listy z Polski
Str.4. Igrzyska, polskie tradycje, RUNO - KARNEVAAALI ILTA, VUOSIKOKOUS

 

Wieczór POETYCKO-KARNAWAŁOWY


Drodzy Członkowie i Przyjaciele, 5.02.2005, w godz. 16:00 do 22:00 organizujemy wraz z Towarzystwem Fińsko-Polskim w "Villa Kivi" (adres: Linnunlauluntie 7, 00530 Helsinki) WIECZOR POETYCKO-KARNAWAŁOWY.

Program wraz z poczęstunkiem:10 euro/os./członek z opłacona składką za 2004 rok i 15 euro/os /inni czyli "avec". Rezerwacja i opłata na konto ZP: 124750-1263 do 18.01.2005 roku. Serdecznie zapraszamy! Zarząd

Walne Zebranie Zjednoczenia Polskiego


Walne Zebranie odbędzie się w niedzielę 13.02.2005. o godz. 17.00 w sali parafialnej kościoła św. Henryka, przy ul. Puistokatu 1 w Helsinkach.
Program
Walnego Zebrania:
· rozpatrzenie rocznego sprawozdania Zarządu
· rozpatrzenie sprawozdania Komisji rewizyjnej
· zatwierdzenie bilansu za rok 2004
· wybory prezesa, wiceprezesa i członków zarządu na rok 2005
· wybory komisji rewizyjnej na rok 2005
· ustalenie składek członkowskich na 2005 rok
· wolne wnioski
Według § 6 Statutu Zjednoczenia Polskiego na Walnym Zebraniu powinno być obecnych co najmniej 1/3 zarejstrowanych członków. O ile na zebraniu nie będzie wymagającej liczby członków koniecznych do powzięcia prawomocnych uchwał, zarząd zwołuje kolejne Walne Zebranie w tym samym dniu na godz. 17. 30 i w tym samym miejscu, czyli w sali parafialnej przy ul. Puistokatu 1. W takim przypadku zebranie będzie prawomocne niezależnie od ilości zebranych członków.

Przypominamy, że prawo do głosowania mają aktualni członkowie Zjednoczenia, którzy opłacili składki za rok 2004 w terminie do 31.12.2004.
Zapraszamy na Walne Zebranie!

Zarząd

Nasz biuletyn
strona 1


ZAPROSZENIE


Katarzyna Lehtonen serdecznie zaprasza na występ swojego brata, Andrzeja.
19.01.2005 (środa) w restauracji "Tulisuudelma" (Sokos Hotel Vantaa, Hertaksentie 2, Tikkurilan Asema-aukio) gra zespół Andrzeja Filipczaka - "Stars". Z zespołem występuje "Lavatähti 2004" - Johanna Tuominen.
Bilety 6 euro.

Prośba zarządu


Drodzy członkowie Zjednoczenia,uprzejmie prosimy o zawiadamianie nas o zmianach w adresach. Znów powróciło kilka listów z adnotacją, że adresat się wyprowadził. Niestety, nie zawsze można Was odnaleźć.
Może ktoś zna np. nowe adresy: Violetty Lehtonen, Laury Salecki albo Dariusza i Nataszy Zimny? Jeśli tak, prosimy o powiadomienie kogokolwiek z zarządu.

Uwaga GDAŃSZCZANIE!


Szanowni Państwo!
----- Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz pragnie przesłać życzenia świąteczne Gdańszczanom rozsianym po całym świecie.
Niestety nasza baza adresowa jest bardzo skromna.Dlatego zwracamy sie z prośbą, gdybyście Państwo dysponowali takimi adresami pocztowymi Gdańszczan i nam je udostępnili, będziemy wielce zobowiązani. Chcemy dodać iż w dniach od 26-28 maja w 2006 roku zorganizowany zostanie w naszym mieście II Światowy Zjazd Gdańszczan.
----
Podobnie jak pierwszy Zjazd, zorganizowany w 2002 r., będzie on przedsięwzięciem zmierzającym do ukazania wielonarodowej tradycji tysiącletniego Gdańska, a także odtworzenia złożonej tożsamości naszego miasta - poprzez spotkanie wszystkich poczuwających się do wspólnoty z Gdańskiem: dawnych i współczesnych jego mieszkańców. Po wielkim sukcesie poprzedniej edycji uważam, że organizacja kolejnego Zjazdu jest tym bardziej pilna w kontekście niedawnego rozszerzenia Unii Europejskiej, które otwiera przed nami zupełnie nowe wymiary w sferze współpracy międzynarodowej.
---- Do udziału w Zjeździe zamierzamy zaprosić wszystkie osoby urodzone w naszym mieście lub emocjonalnie związane z Gdańskiem, mieszkające zarówno w kraju, jak i za granicą; wszystkich, którzy kochają Gdańsk, i którym nasze miasto nie jest obojętne. Intencją organizatorów jest, by drugie już spotkanie wielkiego, rozproszonego grona gdańszczan zaowocowało wzmocnieniem więzów i tożsamości gdańskiej, by stało się elementem promocji współczesnego Gdańska, jako miejsca silnie zakorzenionego w Europie i przyczyniło się do zwiększenia atrakcyjności turystycznej naszego miasta. Naszą ambicją jest, aby II Światowy Zjazd Gdańszczan obfitował w szereg ważnych wydarzeń kulturalnych i naukowych, jak również w liczne imprezy dla szerokiej publiczności.
---- Chcielibysmy zatem w najbliższej przyszłości dotrzeć z informacjami na temat zjazdu i zaproszeniami do jak największej rzeszy Gdańszczan.
Z poważaniem
Andrzej Trojanowski
Doradca Prezydenta Gdańskaa.
trojanowski@gdansk.gda.pl


Posłanie do Polaków w świecieMinistra Spraw Zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza


Szanowni Państwo,
-----Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, tak głęboko wpisane w polską tradycję. Zbliża się też Nowy Rok. Ten wyjątkowy okres wzmacnia poczucie naszej narodowej jedności, a równocześnie sprzyja ocenie wspólnych dokonań i zamierzeń.
-----Rok 2004 dobrze zapisał się w historii Polski. Po dziesięcioleciach zmagań o suwerenny i demokratyczny byt państwowy i po 15 latach trudnej transformacji, Polska dołączyła do rodziny państw Unii Europejskiej. Otwiera to przed naszym krajem niezwykle korzystne perspektywy dalszego rozwoju i zacieśnienia współpracy międzynarodowej. Od pięciu już lat Polska należy do Sojuszu Północnoatlantyckiego, będącego najtrwalszą w historii gwarancją bezpieczeństwa i pokoju. W mijającym roku Sojusz przyjął dużą grupę nowych członków, o co intensywnie zabiegaliśmy. Objęcie przez Polskę przewodnictwa Komitetu Ministrów Rady Europy, rozwinięcie Inicjatywy Nowego Aktu Politycznego Narodów Zjednoczonych na XXI wiek, prezydencja w Radzie Państw Morza Bałtyckiego, czy też aktywne i skuteczne zaangażowanie się w zażegnanie kryzysu wyborczego na Ukrainie, to inne przykłady naszych tegorocznych działań, które wydatnie wzmacniają prestiż międzynarodowy Rzeczypospolitej.
-----Ciesząc się z naszych osiągnięć doskonale pamiętam, że Polonia ma w nich swój udział. Przez dziesięciolecia świadczyła ona o prawie narodu polskiego do niezawisłości i demokratycznego rozwoju społecznego. Zabiegała o ratyfikowanie przez państwa członkowskie protokołów akcesji Polski, Czech i Węgier do Paktu Północnoatlantyckiego. Wspierała polskie działania w okresie poprzedzającym przyjęcie naszego kraju do Unii Europejskiej. Polonia i Polacy za granicą, przez rzetelną pracę i autorytet posiadany wśród społeczeństw krajów zamieszkania, współkształtują pozytywny wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Proszę Państwa o przyjęcie wyrazów wdzięczności za to wszystko, co czynicie dla dobra Polski.
-----Tak jak sukcesy Polonii i Polaków za granicą wzmacniają Polskę, tak poprawiająca się kondycja i rosnące międzynarodowe znaczenie naszego kraju służą społecznościom polonijnym całego świata. Zacieśnijmy więc jeszcze bardziej istniejące kontakty i współpracę, gdyż korzyści z nich odnoszą wszyscy Polacy - żyjący w kraju i poza nim. Instrumentem naszego współdziałania jest Rządowy Program współpracy z Polonią i Polakami za granicą, którego realizację koordynuję. Dwa lata funkcjonowania Programu wyraźnie uświadomiły polskim instytucjom zaangażowanym w jego urzeczywistnianie zarówno nasze dokonania, jak i kierunki dalszych działań.
-----Niech nadchodzącym Świętom towarzyszy w Państwa domach radość i poczucie jedności we własnych rodzinach, jak i w naszej wspólnej, wielkiej rodzinie Rodaków znad Wisły i z całego świata. Niech Nowy Rok upływa w zdrowiu i przyniesie prawdziwe sukcesy, będące powodem osobistej satysfakcji i naszej wspólnej, narodowej dumy.
Włodzimierz Cimoszewicz
Warszawa, 24 grudnia 2004 roku

Nasz biuletyn
strona 2


Spotkanie Zjednoczenia Polskiego w Helsinkach, oddział w Turku,


Spotkanie odbyło się zaraz po mszy odprawionej przez księdza Piotra Gebarę w intencji wszystkich zmarłych szczególnie bliskich obecnym. Frekwencja jak zwykle dopisała i listę obecności podpisały 42 osoby. Zebranych w sali parafialnej powitali: prezes Zdzisław Mackiewicz, sekretarz Dorota Harju i skarbnik Andrzej Styrcz. Zanim przystąpiono do celebrowania tradycyjnych "Andrzejek" Dorota Harju wręczyła solenizantom drobne upominki, a obecni odśpiewali sto lat. Przyniesione przez prawie każdego różne smakołyki i wspaniałe pieczywa starczyły dla wszystkich. Jak zwykle toczyły się ożywione rozmowy. Śpiewano również znane popularne piosenki.Serdeczna atmosfera zawładnęła wszystkimi. Następne spotkanie pod hasłem śpiewajmy Polskie Kolędy odbędzie się dnia 8 stycznia 2005 o godz.16.00.
Zdzisław Mackiewicz

Listy z Polski........


* Fundacja Dziecięca Fantazja
-----
Kilkadziesiąt marzeń spełnionych w ciągu zaledwie 11 miesiecy i ponad 50 dzieci oczekujących na urzeczywistnienie fantazji - takim bilansem kończy rok Fundacja Dziecięca Fantazja.
-----Fundacja Dziecięca Fantazja została założona we wrześniu 2003r., a w lutym 2004r. spełniła pierwsze marzenia. Była to podróż 17-letniej Karoliny walczacej z guzem mózgu oraz 16-letniego Marcina cierpiącego na zanik mięśni do Anglii i spotkanie z Jerzym Dudkiem oraz drużyną F.C. Liverpool. Kolejne miesiące to lawina urzeczywistnianych fantazji.
-----
Jedynym celem działalności Fundacji Dziecięca Fantazja jest wnoszenie radości w życie dzieci nieuleczalnie chorych poprzez spełnianie ich marzeń. W Polsce każdego roku z nieuleczalnymi schorzeniami zmaga się ponad 1000 dzieci. Choroba zabiera im dzieciństwo i nadzieję na to, że coś dobrego może się także wydarzyć w ich życiu. Fundacja pragnie dotrzeć do większości z nich, podarować magiczne chwile i dzięki temu sprawić, by na chwilę mogły zapomnieć o chorobie. W pierwszym roku działalności Fundacja m.in. zabrała Adriana (13) i Mariusza (14) na wyścigi Formuly 1, zorganizowała spotkanie Kuby (14) z zawodnikami Realu Madryt, przygotowała specjalne nagranie video zespołu Linkin Park dla Karoliny (16), podarowała komputery, konia, zabawki, rowery, telewizor - wszystko to, o czym marzą chore dzieci.
-----Każdego tygodnia Fundacja otrzymuje kolejne listy z marzeniami dzieci cierpiących na nieuleczalne schorzenia. Obecnie na spełnienie fantazji czeka ponad 50 maluchów. Pomoc Państwa będzie nieoceniona, liczy się każdy grosz, a nagrodą dla wszystkich darczyńców niech będzie uśmiech dziecka.
-----Serdecznie zapraszamy na strony internetowe Fundacji Dziecięca Fantazja www.f-df.pl(wersja w jezyku angielskim www.cf-f.pl ), na których umieszczamy relacje ze spełnianych marzeń oraz listy chorych dzieci.

* Pomoc potrzebna.....
Szanowni Państwo ! Zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie finansowe na leczenie i rehabilitacje naszego syna.


Kamil urodził się z Zespołem Wad Wrodzonych (wada serca, niedowidzi, nie chodzi samodzielnie, słabo mówi, deformacja klatki piersiowej). Przyczyną zaburzeń rozwoju jest bardzo rzadka choroba; wada genetyczna. Syn ma obecnie 6 lat i wymaga szczególnie troskliwej opieki oraz stymulacji rozwoju psychoruchowego pod fachową opieką odpowiednich specjalistów. Pierwsze miesiące swojego życia spędził w szpitalu walcząc o swoje życie (operacja przepukliny przełyku). Z każdym dniem pod opieką lekarzy, stałej intensywnej rehabilitacji i pobytu na turnusach rehabilitacyjnych, nasz Syn powraca do lepszej sprawności fizycznej i umysłowej. Kamil zaczął raczkować, wymawiać pierwsze słowa oraz przy pomocy stawiać pierwsze kroki. Wspólnie cieszymy się z jego osiągnięć. Pragniemy bardzo dalej kontynuować jego leczenie i rehabilitacje, aby zaczął samodzielnie funkcjonować. Jest to bardzo trudne, ponieważ sytuacja finansowa przekracza nasze możliwości. Koszty turnusu w którym wykorzystywane są kombinezony (przynoszą bardzo dobre efekty) wynosi od 3tys - 12tys. Każdy zakup sprzętu ortopedycznego, rehabilitacyjnego, higienicznego oraz wyj. na hipoterapię i dojazdy na turnusy rehabilitacyjne, ćwiczenia usprawniające to dla nas bardzo duży wydatek(z niektórych musimy zrezygnować). W związku z tym zwracamy się do państwa z gorącą prośbą o wsparcie finansowe dla Kamila.
Za każdą pomoc Kamilowi serdecznie dziękujemy. Każdą wpłaconą kwotę prosimy kierować na konto fundacji. FUNDACJA DZIECIOM "ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ " BPKOPLPW 37102011560000780200166868
Z DOPISKIEM: Na leczenie i rehabilitacje KAMIL CZARNOTA lub na prywatne konto rodziny:
INGBPLPW 73105015881000000203382957
UrszulaCzarnota
Ul.Tatarkiewicza 6A/1
41-819 Zabrze

*Pomoc dla Kamila
Mój syn, Kamil, od momentu wypadku sprzed dwóch lat ma sparaliżowane ręce i nogi. Po zdarzeniu lekarze dawali mu ok. 1 proc. szans na przeżycie. Syn wygrał walkę o życie, ale do tej pory w różnych sferach - psychicznej, fizycznej i duchowej - zmaga się z chorobą i słabością. Przed wypadkiem był aktywnym fizycznie chłopakiem, żeglarzem i płetwonurkiem. Teraz prowadzi internetowe forum o urazach rdzenia kręgowego (www.urkforum.fc.pl ). Mimo kalectwa, rok temu zdał maturę ze średnią ocen 4,6 i został studentem informatyki na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. W Polsce jedyną możliwością odzyskania sprawności jest rehabilitacja. Kamil korzysta z niej w Klinice Rehabilitacji Akademii Medycznej w Bydgoszczy. Ponieważ rehabilitacja kosztuje 1.500 złotych miesięcznie, umożliwiają ją Kamilowi ludzie dobrej woli, pomagając mu finansowo.
Wszystkim, którzy chcieliby do nich dołączyć, proszę o wpłaty na konto Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Pomocy Młodzieży Niepełnosprawnej Ruchowo (ul. Piłsudskiego 7/9 Olsztyn 10-575, tel. 0.89.523.22.14) 72 1020 3541 0000 5902 0011 5329, z dopiskiem "na rehabilitację i leczenie Kamila Kowalewicza".
Z serca dziękuję,DOROTA KOWALEWICZ-WARMIŃSKA
Kontakt: kamil.kowalewicz@neostrada.pl, tel.: 0.506.982.026

Nasz biuletyn
strona 3


XII Światowe Letnie Igrzyska Polonijne


-----W dniach 6 - 14 sierpnia 2005 w Warszawie zostaną rozegrane XII Światowe Letnie Igrzyska Polonijne (ŚLIP). Organizatorem Igrzysk jest Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Letnie Igrzyska Polonijne to impreza rozgrywana co dwa lata. Jej głównym celem jest integracja polskiej społeczności z całego świata. Igrzyska to nie tylko sportowa rywalizacja. To okazja do spotkania Polaków rozrzuconych po różnych krajach, czas wzruszających wspomnień, szansa nawiązania ciekawych znajomości, wymiany doświadczeń, dzielenia się problemami Polonii z różnych zakątków ziemi, a nieraz nawet pretekst do spotkania rodzin, które koleje losu rzuciły na odległe o tysiące kilometrów kontynenty. Oczywiście to również doskonała zabawa, sportowe emocje i zmagania, a potem kolejne niezapomniane wspomnienia.
Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji uruchomił już stronę internetową XII ŚLIP, wykorzystując w ten sposób Internet do kontaktu z potencjalnymi uczestnikami Igrzysk i zapraszając już teraz do odwiedzenia strony: www.igrzyskapolonijne.com.pl oraz prosi o przekazanie tego adresu wszystkim potencjalnym uczestnikom.
-----Wszelkich informacji o Igrzyskach udziela oczywiście także biuro, którego dane znajdziecie na w/w stronie ale dla wygody zamieszczamy je również poniżej:
Komitet Organizacyjny XII ŚLIP - Warszawa 2005 Warszawski Ośrodek Sportu i Rekreacji, Ul. Solec 71, 00-402 Warszawa, tel: +48 22 621 47 42, tel/fax. +48 22 621 47 82, biuro@igrzyskapolonijne.com.pl


Polskie Tradycje Świąteczne - aut. Barbara Ogrodowska
Dzień Trzech Króli jest wielkim świętem */Objawienia Boga/* światu po grecku zwanym /Epifaneją/, ustanowionym i obchodzonym już w III w. na pamiątkę hołdu, jaki Trzej Królowie- Trzej Mędrcy ze Wschodu, z Indii, Persji i Arabii - Kacper, Melchior i Baltazar - złożyli Dzieciątku Jezus. Pierwsi chrześcijanie w tym właśnie dniu świętowali Boże Narodzenie i tradycję tę zachowują dotychczas chrześcijanie obrządku wschodniego, wyznawcy Prawosławia i greko - katolicy.
Dopiero w końcu IV w. do liturgii Kościoła Powszechnego wprowadzone zostały dwie odrębne uroczystości: Boże Narodzenie - 25 grudnia i święto Trzech Króli - Objawienia Pańskiego - 6 stycznia. Zamyka ono cykl uroczystości religijnych - cykl świąteczny Bożego Narodzenia.
W dawnej Polsce ze świętem tym wiązały się różne zwyczaje domowe. Dzień Trzech Króli, /szczodry/ i /święty/, był ostatnim spośród dwunastu /szczodrych dni i wieczorów/, był więc dniem poczęstunków, odwiedzin, wręczania sobie drobnych darów. Do domów przychodzili różni kolędnicy, a wśród nich chłopcy przebrani za Trzech Króli, w złotych, tekturowych koronach i -niekiedy- w szatach liturgicznych, starych i podniszczonych kapach i ornatach, wypożyczo-nych z zakrystii kościelnej. Tak jak inni kolędnicy, składali gospodarzom życzenia i wypraszali datki. Na pamiątkę cennych darów: mirry, kadzidła i złota, które Trzej Królowie, przed wiekami, ofiarowali Dzieciątku Jezus, w dniu ich święta królowie polscy obdarzali swych dworzan.


Za dobre sprawowanie prezenty otrzymywała czeladź dworska. Upominki wymieniali pomiędzy sobą krewni z zamożnych rodzin. We wszystkich zaś domach, i na wsi i w mieście, rozdawano dzieciom czerwone jabłka oraz orzechy, które miały im zapewnić rumieńce zdrowia i mocne zęby. Nikomu w tym dniu nie szczędzono jedzenia i jałmużny. Wszystkich przybywających do domu kolędników suto ugaszczano i rozdawano im /szczodrakowe bułki/. Na Kurpiach i Podlasiu, podobnie jak w wigilię Nowego Roku pieczono zwierzątka z ciasta i /nowe latka/.
W miastach natomiast i na szlacheckich dworach, w wieczór Trzech Króli, bawiono się w /*wybory króla migdałowego*/. Zabawa ta popularna w Europie zachodniej, m.in. we Francji i Anglii, z czasem przyjęła się także i w Polsce. W wyborze króla migdałowego pomocne były specjalne ciasta: pierniki lub słodkie rożki. W jednym z nich ukrywano migdał, a osoba która go znalazła obwoływana była królem migdałowym. W ten sam sposób odbywała się elekcja królowej migdałowej. Para królewska zajmowała honorowe miejsce przy stole. Prócz tego zaszczytu miała jednak i obowiązki towarzyskie - musiała zabawiać gości i organizować im zabawę. Zabawa w króla migdałowego czasami jeszcze odbywa się w domach w których są dzieci, emocjonujące się poszukiwaniem migdałów w ciastkach i pozyskaniu tytułu króla.
Obecnie święto Trzech Króli to przede wszystkim uroczystość kościelna, podczas której święci się kawałki kredy i mirrę (czyli zmieszane z żywicą zioła). Do niedawna, na południu Polski, zwłaszcza na wsi, świeciło się w tym dniu przyniesioną z domu, chociażby najskromniejszą biżuterię, aby przynosiła swym właścicielom szczęście i bogactwo. Także i w obecnych czasach przyniesioną do z kościoła do domu, poświęconą kredą opisze się na drzwiach wejściowych datę bieżącego roku i poprzedzielane krzyżykami litery K+M+B, pierwsze litery imion Trzech Króli.

* RUNO-KARNEVAALI ILTA

Hyvät Ystävät
5.02.2005, klo 16-22:00 järjestämme Suomi - Puola Seuran kanssa Villa Kivessa osoitteella Linnunlauntie 7, 00530 Hki, RUNO-KARNEVAALI ILLAN
Ohjelma ja puolalainen iltapala hintaan : 10 euro/h jäsenille ja 15 euro/h avecilaisille.
Varaus ja maksu Puolan Yhdistyksen tilille 124750-1263 18.01.2005 mennessä.

* YHDISTYKSEN VUOSIKOKOUS

Yhdistyksen vuosikokous pidetään sunnuntaina 13.2.2005 klo 17.00 Pyhän Henrikin kirkon seurakuntasalissa, osoite: Puistokatu 1, Helsinki. Kokouksen ohjelma:
* toimintakertomuksen hyväksyttäväksi esittäminen,
* tilintarkastuskertomuksen käsittely,
* tilinpäätöksen hyväksyttäväksi esittäminen,
* yhdistyksen puheenjohtajan, varapuheenjohtajan ja hallituksen jäsenten valinta vuodelle 2005,
* tilintarkastajien valinta vuodelle 2005,vahvistetaan vuoden 2005 jäsenmaksun suuruus,
* muut asiat.
TERVETULOA!
Hallitus

Zjednoczenie Polskie w Helsingforsie
PL 279
00120 Helsinki
e-mail: zpolskie@polonia-finlandia.fi
http://www.polonia-finlandia.fi
Konto bankowe: Nordea-Senaatintori 124750-1263
Tel. +358 (0)9 7003961

Zarząd
Prezes
Wiceprezes
Sekretarz
Skarbnik
Członek
Członek


Alicja Sollamo
Henryk Bigos
Maciej Około-Kułak
Robert Janasik
Brigida Antikainen
Piotr Rajecki

Nasz biuletyn
strona 4

* DODATEK NOWOROCZNY *

Dzień 31 grudnia, który jest /*wigilią Nowego Roku*/ nazywamy /*Sylwestrem*/. Nazywamy tak również wszystkie nocne zabawy, bale i wznoszone o północy toasty.
-----Pochodzenie tej nazwy tłumaczy legenda. Według proroctwa Sybilli w 1000-nym roku miał nastąpić koniec świata, za sprawą latającego potwora, ognistego smoka Lewiatana. Legenda głosiła, że potwór ten, śpiący w lochach Watykanu, uwięziony tam przez papieża Sylwestra I (pontyfikat IV w.), zakneblowany papieską pieczęcią, zbudzi się w nocy z 999/1000 rok, skruszy Pieczęć Rybaka, zerwie łańcuchy i ziejąc ogniem i siarką spali niebo i ziemię. Kiedy więc nastał rok 999, a kolejny papież przybrał imię Sylwestra II, w Rzymie i całej chrześcijańskiej Europie zapanowało wielkie przerażenia, stan który historycy nazwali /kryzysem milenium/. Zdesperowani ludzie kryli się domach, z płaczem czynili pokutę w oczekiwaniu na koniec świata i nieuchronną śmierć w płomieniach. Kiedy jednak nastała północ, a Lewiatan nie ukazał się na moście św. Anioła, a Watykan, Rzym i inne miasta pozostały nienaruszone, rozpacz i przerażenie przemieniły się w szaleńczą radość. Tłumy Rzymian wyległy na ulice i place, tańcząc, śmiejąc się, tańcząc w blasku rozpalonych pochodni i ognisk, ściskając się i pijąc wino. Zaś papież Sylwester II (tak jak później wszyscy jego następcy) udzielił błogosławieństwa /urbi et orbi/ - miastu i światu: na nowy rok, rozpoczynający się nowy wiek, na nowe tysiąclecie. Dlatego ostatni dzień roku i wszystkie nocne, szaleńcze zabawy, maskarady i uczty nazywamy Sylwestrem.
-----W Polsce zabawy i hulanki sylwestrowe są stosunkowo świeżej daty. Jeszcze w XIX w. należały do rzadkości, a urządzano je głównie w miastach i to w najbogatszych domach. Znacznie starsze od nich są natomiast są zwyczaje ludowe. W przeszłości, w Polsce i zwłaszcza na wsi, wieczór sylwestrowy przypominał nieco wieczór wigilijny, tyle że podczas uroczystej wieczerzy nie zachowywano postu - a przeciwnie w miarą posiadanych zasobów raczono się różnymi mięsnymi przysmakami - i nie dzielono się opłatkiem. W wielu domach pieczono całe stosy małych chlebków i bułeczek zwanych */bochniaczkami/* lub */szczodrakami/*. Obdzielano nimi domowników na zdrowie i pomyślność oraz bydło w oborze żeby się dobrze chowało. Był to również dar - zwyczajowy gościniec - przeznaczony dla sąsiadów i kolędników których spodziewano się w dni następnym, a wiec w dniu Nowego Roku. Najciekawsze */pieczywo noworoczne/* wykonywano na Kurpiach, Podlasiu w części Warmii i Mazur. Zarówno w wigilię Nowego Roku, jak i w wieczór poprzedzający święto Trzech Króli pieczono tam figurki z ciasta. Wyobrażały one zwierzęta domowe: byczki, koniki, gąski, pieski, kurki itp., a także zwierzęta leśne, żyjące na swobodzie jelonki, zające, niedźwiedzie. Wszystkie nazywano poufale */byśkami/*. Formowano z ciasta i następnie pieczono także i tzw. */nowe latka/*. Były to kręgi z
ciasta, do których przylepiano figurki zwierząt, a samym zaś środku umieszczano figurkę ludzką, wyobrażającą gospodarza, gospodynie z niemowlęciem na ręku, pasterza lub myśliwego. Figurki zwierzęce, czyli /byśki/ dzielono pomiędzy domowników, przede wszystkim jednak rozdawano je dzieciom. /Nowe latka/ wieszano najczęściej przy świętych obrazach, albo nad ołtarzykiem domowym, aby zapewniały szczęście i pomyślność w nowym roku.
Na Pomorzu natomiast, późnym wieczorem lub w dzień Nowego Roku, podobnie jak w wigilie Bożego Narodzenia i w dzień św. Szczepana, obwiązywano słomą drzewka owocowe i zatykano w nie krzyżyki z ciasta - na urodzaj. Wieczorem panny na wydaniu wróżyły sobie o miłości i małżeństwie (podobnie jak w wieczór andrzejkowy), np. wylewając wosk do wody.
-----Obecnie o północy, którą w Warszawie obwieszcza salut armatni, a w Krakowie, z Wawelu - historyczny dzwon Zygmunt, na ulicach zapalają się sztuczne ognie, pękają z hukiem sypiące kolorowymi iskrami petardy, wiele osób wychodzi z domu, gromadzi się na ulicach i placach, aby obejrzeć pokaz tych barwnych świateł i przy ich blasku, po otwartym niebem, przywitać Nowy Rok. Wszędzie - i na renomowanych, wytwornych balach, i na skromnych domowych zabawach i przyjęciach, a także na ulicach i placach - strzelają korki od butelek z szampanem i wszyscy wznoszą toast noworoczny.
Dzień */Nowego Roku/* należy przeżyć w zgodzie i dobrym nastroju, przy dobrze zastawionym stole, aby cały rok był pomyślny, wesoły i dostani. Istniał niegdyś przesąd, że pierwsza osobą wchodząca do domu w Nowy Rok powinien być mężczyzna, bo jeśli jako pierwsza przestępowała próg niewiasta, wróżyło to kłótnie, kłopoty i swary przez cały rok.
-----W dzień Nowego Roku, i najbliższe następujące po nim dni, składamy sobie */życzenia/*. Powtarza się w nich staropolski, dość trudny do objaśnienia zwrot, drukowany również na świątecznych, noworocznych kartkach */"Do siego Roku"/*. Oznaczać ma on życzenia dostatniego i szczęśliwego, tego właśnie, zaczynającego się roku lub - jak chcą niektórzy - doczekania sędziwych lat, jak żyjąca rzekomo, przed wiekami, długowieczna Dorota, zwana Dosią. W każdym razie są to życzenia przyjazne, dobre i pogodne.
W dzień Nowego Roku */wróżono/* o pogodzie i urodzaju. Np. gdy dzień 1 stycznia był mroźny i jasny uważano, że jest to wróżba pomyślna, zapowiadająca przyszłe obfite plony. Wróżby te często ujmowane były w przysłowia:

---*Jak Nowy Rok jasny i chłodny - cały roczek pogodny i płodny
---*Gdy w Nowy Rok w nocy jasno - będzie w gumnach ciasno
---*Gdy Nowy Rok mglisty - zjedzą kapustę glisty

Obserwowano również niebo i pogodę w ciągu dwunastu dni, od 1 stycznia począwszy, aby odgadnąć pogodę w kolejnych miesiącach roku.
W Nowy Rok - tak jak w całym okresie świątecznym - przychodzili do domów kolędnicy. Wśród nich bywały grupy, które pojawiały się wyłącznie w tym dniu, np. kilkuletnie dzieci z ubogich rodzin zwane */nowoleciętami/*, z zawieszonymi na plecach parcianymi torbami na żywność i mocnymi kijami w rękach, aby bronić się i oganiać przed podwórzowymi psami. Gdy weszły w obejście uderzały kijami w strzechę, w domu zaś zrzucały nimi słomę z belek powały, pozostała tam jeszcze po wigilijnym /ciskaniu kop/ i wołały:

*Przyszliśmy tu po kolędzie
Bo powiadali chłopaczki,
Żeście piekli szczodraczki, bochniaczki.
Dawaliście innym, dajcie i nam bidnym.
Jak nie macie szczodrateczków, dajcie chleba glon!
Dajcie spyrki spod ogona!
Zapłaci wam sam Pan Jezus i ten święty Jon!

Na południu Polski (na Ziemi Sądeckiej i Rzeszowskiej) w dniu Nowego Roku (i tylko w tym dniu) przychodzili z życzeniami starsi chłopcy i młodzi mężczyźni */drobami, dropami/* lub */drabami/* ubrani w słomiane wysokie czapy, pasy i kryzy ze słomy. Kiedy weszli do domu chwytali co tylko było pod ręką, a przede wszystkim jedzenie i pakowali je do swych płóciennych sakw. Płatali także różne figle i wykrzykiwali głośno życzenia noworoczne:

---*Żeby się darzyło, mnożyło, rodziło, kopiło
Pszenica, jarzyca i żytko i wszystko!

Potrafili również poprzewracać furtki i płoty, pozatykać kominy starymi szmatami, wypuścić bydło z obory, pochować narzędzia gospodarskie, umyślnie rozlać pomyje, porozrzucać popiół. Poszkodowani znosili to wszystko bardzo cierpliwie, bez narzekań, powiadano bowiem i wierzono że:

---*Gdzie drab w domu szczęście w domu będzie - krowa się ocieli, dziewka za mąż wyjdzie.

W okolicach Żywca, Koniakowa i Gorlic, np. w Zabłociu, Rajczy, Milówce, Kamesznicy, Zwardoniu, Lalikach, w Nowy Rok, od wczesnego rana (a czasami już w noc sylwestrową) chodzą jeszcze */dziady noworoczne/* - liczna grupa, wesołych, ruchliwych, barwnie ubranych przebierańców: czerwone i czarne diabły, śmierć, dziad i baba - dziadówka w słomianych ubraniach, sznurkarz zwany moczidulą, kominiarz, doktor, Żyd, jeźdźcy na drewnianych konikach, popisujący się galopem i podskokami, ich pachołkowie oraz baciarze, głośno strzelający z batów i robiących tym wielki hałas oraz towarzyszący im muzykanci. Wszyscy biegają po wsi zaczepiają, przechodniów i starają się wciągnąć ich do wspólnej zabawy. Występy /dziadów/odznaczająsię wielka dynamiką i fantazją.
W tych samych okolicach chodzili w Nowy Rok */ślachcice/* - kilkunastoosobowa grupa o nie wyjaśnionej dotąd nazwie i pochodzeniu. Chodził w niej szlachcic i przechwalał się swym pochodzeniem i wiedzą, masarz - proponujący swe usługi, góral - popisujący się dziarskim tańcem i śpiewem, Żyd, Żydówka i inni.

W dzisiejszych czasach dzień Nowego Roku jest na ogół cichy i spokojny, a ulice niemal bezludne, bo wszyscy odpoczywają po nocnych zabawach. W związku z tym dzień Nowego Roku nosi również żartobliwą nazwę */dnia świętego śpiocha/*.

"Polskie Tradycje Świąteczne" - aut. Barbara Ogrodowska